Nierzeczywiste kontrakty terminowe na energię – jak rozliczać VAT i CIT?

Nierzeczywiste kontrakty terminowe na energię – jak rozliczać VAT i CIT?

W ostatnich latach kontrakty terminowe, kontrakty różnicowe, VPPA i różnego rodzaju swapy cenowe stały się standardowym narzędziem zarządzania ryzykiem cen energii. Dla wielu firm z branży energetycznej i przemysłu energochłonnego nie są to instrumenty spekulacyjne, ale sposób na ustabilizowanie marży, kosztów albo przychodów.

Podatkowo najważniejsze pytanie brzmi: czy taki kontrakt należy traktować jak sprzedaż energii, czy raczej jak instrument finansowy? Odpowiedź ma praktyczne znaczenie przede wszystkim dla VAT, ale także dla CIT – w szczególności dla momentu rozpoznania przychodów i kosztów oraz dla kwalifikacji wyniku do działalności operacyjnej albo zysków kapitałowych.

Zacznijmy od podstaw: czym jest kontrakt nierzeczywisty?

W uproszczeniu, nierzeczywisty kontrakt terminowy na energię to taki, który nie kończy się fizyczną dostawą energii. Strony nie przenoszą prawa do energii elektrycznej, nie dochodzi do dostawy towaru, nie ma klasycznego zakupu i sprzedaży energii. Zamiast tego strony rozliczają się finansowo – najczęściej poprzez zapłatę różnicy pomiędzy ceną stałą ustaloną w kontrakcie a ceną rynkową albo referencyjną.

Przykładowo: jeżeli spółka chce zabezpieczyć cenę energii na poziomie 500 zł/MWh, a cena rynkowa za dany okres wyniesie 600 zł/MWh, jedna strona płaci drugiej różnicę. Jeżeli cena rynkowa spadnie do 450 zł/MWh, kierunek płatności się odwraca. Ekonomicznie strony osiągają efekt podobny do „zamrożenia” ceny, ale bez fizycznego obrotu energią.

VAT: dostawa energii czy usługa finansowa?

Z perspektywy VAT kluczowe jest odróżnienie dwóch sytuacji.

Pierwsza to klasyczna dostawa energii. W takim modelu jedna strona sprzedaje energię, druga ją nabywa, a transakcja podlega zasadom właściwym dla obrotu energią.

Druga to kontrakt nierzeczywisty. Tutaj energia jest tylko punktem odniesienia do kalkulacji płatności, czyli instrumentem bazowym. Strony rozliczają różnicę cen, a nie sprzedają sobie energii. To właśnie ten drugi model jest zasadniczo traktowany jak usługa dotycząca instrumentu finansowego.

Ustawa o VAT przewiduje zwolnienie dla usług, których przedmiotem są instrumenty finansowe, z wyłączeniem m.in. przechowywania tych instrumentów i zarządzania nimi. Jednocześnie zwolnienie to nie obejmuje określonych praw majątkowych, których instrumentami bazowymi są m.in. towary, mierniki i limity produkcji oraz uprawnienia do emisji, jeżeli mogą być zrealizowane poprzez dostawę towarów albo świadczenie usług innych niż zwolnione z VAT. Ten mechanizm wynika z art. 43 ust. 1 pkt 41 oraz art. 43 ust. 16 pkt 5 ustawy o VAT.

W praktyce oznacza to, że dla kontraktów na energię decydujące znaczenie ma jedno pytanie: czy kontrakt może zostać wykonany przez fizyczną dostawę energii?

Jeżeli odpowiedź brzmi „nie” – a dokumentacja kontraktowa jasno wskazuje, że możliwe jest wyłącznie rozliczenie pieniężne – argument za zwolnieniem z VAT jest mocny.

Gdzie zaczyna się ryzyko?

Największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy kontrakt nie jest „czysto” finansowy. Chodzi o sytuacje, w których umowa przewiduje albo dopuszcza fizyczną dostawę instrumentu bazowego, nawet jeśli w praktyce strony finalnie rozliczają się pieniężnie.

To zagadnienie jest szczególnie widoczne w sprawach dotyczących kontraktów terminowych na uprawnienia do emisji CO₂. Nie jest to energia elektryczna, ale mechanizm podatkowy jest podobny: instrument bazowy, możliwość dostawy, rozliczenie pieniężne i pytanie o zwolnienie z VAT.

W sprawie zakończonej postanowieniem NSA z 1 października 2025 r., sygn. I FSK 1589/22, bank oferował transakcje forward na uprawnienia do emisji CO₂. Część transakcji miała charakter rzeczywisty, czyli kończyła się przeniesieniem uprawnień, a część nierzeczywisty, czyli była rozliczana wyłącznie finansowo. Przedmiotem pytania były właśnie transakcje nierzeczywiste.

Organ podatkowy i WSA w Warszawie przyjęły podejście restrykcyjne: skoro kontrakt typu forward może, ze swojej natury, zrealizowany przez dostawę instrumentu bazowego, to nie ma znaczenia, że w konkretnym przypadku strony wybrały rozliczenie pieniężne. WSA podkreślił, że przepis mówi o instrumentach, które „mogą być realizowane”, a nie wyłącznie o tych, które faktycznie „są realizowane” przez dostawę.

NSA nabrał jednak wątpliwości czy takie podejście jest zgodne z dyrektywą VAT i skierował pytanie prejudycjalne do TSUE (szerzej pisaliśmy o tym tutaj: VAT a kontrakty terminowe na CO2 – NSA pyta TSUE o kluczową interpretację).

Dla branży energetycznej wniosek jest praktyczny: im bardziej umowa przypomina czysty kontrakt finansowy, bez możliwości fizycznej dostawy energii, tym bezpieczniejsze jest zwolnienie z VAT. Im więcej w niej elementów pozwalających na dostawę, tym większe ryzyko sporu z organami.

Czy podstawą VAT jest wartość całego wolumenu energii?

Nie. To częsty błąd w myśleniu o tych transakcjach.

W kontrakcie nierzeczywistym wartość referencyjnego wolumenu energii służy jedynie do obliczenia rozliczenia finansowego. Nie oznacza to, że podstawą opodatkowania VAT jest pełna wartość energii, do której odwołuje się kontrakt. Jeżeli w ogóle ustalamy podstawę VAT, punktem odniesienia powinno być wynagrodzenie, czyli dodatni wynik / kwota należna danej stronie z tytułu rozliczenia instrumentu.

W orzecznictwie dotyczącym instrumentów pochodnych NSA wskazywał, że podstawą opodatkowania przy transakcjach na rynku OTC jest suma dodatnich wyników z poszczególnych kontraktów zawieranych z kontrahentami, czyli ekonomiczne wynagrodzenie za wykonanie usługi, a nie nominalna wartość instrumentów.

Czy można zrezygnować ze zwolnienia z VAT?

Tak, ale nie zawsze i nie automatycznie. Od 2022 r. podatnicy mogą w określonych przypadkach zrezygnować ze zwolnienia dla wybranych usług finansowych i wybrać ich opodatkowanie VAT. Dotyczy to m.in. usług związanych z instrumentami finansowymi, świadczonych na rzecz podatników. Warunkiem jest m.in. status czynnego podatnika VAT oraz złożenie zawiadomienia do właściwego naczelnika urzędu skarbowego przed początkiem okresu, od którego podatnik chce stosować opodatkowanie.

W praktyce wybór opodatkowania może być korzystny, jeżeli podatnik chce ograniczyć negatywny wpływ sprzedaży zwolnionej na odliczenie VAT. Nie jest to jednak decyzja techniczna – wymaga sprawdzenia całego modelu rozliczeń, kontrahentów i wpływu na proporcję VAT.

CIT: wynik z kontraktu jako element działalności operacyjnej

Na gruncie CIT kluczowe pytanie jest inne niż w VAT. Nie chodzi już przede wszystkim o to, czy mamy dostawę energii, ale o to, po co spółka zawiera kontrakt.

Jeżeli kontrakt terminowy, VPPA albo swap służy zabezpieczeniu ceny energii zużywanej w działalności operacyjnej albo przychodów ze sprzedaży energii, wynik z takiego instrumentu powinien być co do zasady traktowany jako element działalności operacyjnej, a nie jako zysk kapitałowy.

Co do zasady przychody z pochodnych instrumentów finansowych są zaliczane do zysków kapitałowych, ale przepis przewiduje istotny wyjątek dla instrumentów służących zabezpieczeniu przychodów albo kosztów, które same nie są zaliczane do zysków kapitałowych.

Kiedy rozpoznać przychód w CIT?

W przypadku pochodnych instrumentów finansowych ustawa o CIT przewiduje szczególną zasadę. Przychód powstaje w momencie realizacji praw wynikających z instrumentu, a niekoniecznie w dniu faktycznej płatności.

Praktycznie oznacza to, że jeżeli kontrakt jest rozliczany miesięcznie, przychód powinien być rozpoznany zasadniczo wtedy, gdy za dany okres znany jest wynik rozliczenia i staje się on ostateczny / wymagalny. To ma znaczenie zwłaszcza przy rozliczeniach na przełomie miesięcy lub lat. Trzeba sprawdzić, kiedy zgodnie z umową dochodzi do realizacji praw i ustalenia ostatecznego wyniku.

A co z kosztami?

Jeżeli wynik z kontraktu jest ujemny, czyli spółka musi zapłacić drugiej stronie różnicę, pojawia się pytanie o koszt podatkowy.

Co do zasady taki wydatek może być kosztem uzyskania przychodów, jeżeli kontrakt ma związek z działalnością gospodarczą i służy osiąganiu, zachowaniu albo zabezpieczeniu źródła przychodów (co z reguły ma miejsce przy wykorzystywaniu kontraktów w działalności operacyjnej).

Na co powinna zwrócić uwagę branża energetyczna?

Najważniejsza konkluzja jest taka, że podatkowa ocena kontraktu terminowego na energię powinna iść w parze z jego konstrukcją prawną i ekonomiczną. Jeżeli kontrakt ma być traktowany jako instrument rozliczany finansowo i pełniący funkcję zabezpieczającą, powinno to znajdować odzwierciedlenie zarówno w jego postanowieniach, jak i w faktycznym sposobie wykonywania umowy. Nie można przyjąć automatycznie, że każdy kontrakt określany biznesowo jako „finansowy”, „wirtualny” albo „nierzeczywisty” będzie traktowany podatkowo w ten sam sposób.

This site is registered on wpml.org as a development site. Switch to a production site key to remove this banner.