15. maja 2026
Czas czytania: 4
Min.
news
Postępująca cyfryzacja gospodarki sprawia, że przedsiębiorstwa coraz częściej korzystają z narzędzi udostępnianych w modelu SaaS (Software as a Service). Dotyczy to również branży transportowej, gdzie giełdy transportowe stały się podstawowym narzędziem operacyjnym.
Na gruncie podatkowym korzystanie z zagranicznych platform cyfrowych rodzi jednak istotne wątpliwości – przede wszystkim w zakresie podatku u źródła (WHT). Co istotne, najnowsza praktyka pokazuje, że podejście organów podatkowych do usług SaaS staje się coraz bardziej restrykcyjne.
Na tym tle szczególną uwagę zwraca interpretacja Dyrektora KIS z 23 lutego 2026 r. (0114-KDIP2-1.4010.712.2025.2.PP), w której – wbrew dominującym tendencjom – uznano brak obowiązku poboru WHT.
SaaS pod presją fiskusa – negatywna linia interpretacyjna
W ostatnim okresie widoczne jest kształtowanie się wyraźnego trendu w praktyce organów podatkowych. O ile dawniej można było liczyć na podejście korzystne dla podatników, zgodnie z którym standardowe usługi SaaS nie podlegają opodatkowaniu WHT, o tyle obecnie coraz częściej prezentowana jest wykładnia rozszerzająca, skutkująca objęciem WHT różnych modeli SaaS.
W szczególności fiskus skłonny jest kwalifikować płatności za wybrane usługi cyfrowe jako należności licencyjne, w tym należności za użytkowanie lub prawo do użytkowania urządzenia przemysłowego. W istotnej części interpretacji przyjmuje się bowiem, że infrastruktura IT – w tym serwery czy środowiska chmurowe – może stanowić „urządzenie przemysłowe”.
W konsekwencji, opłaty za hosting lub przechowywanie danych w chmurze mogą być traktowane jako wynagrodzenie za udostępnienie urządzenia przemysłowego, a w rezultacie podlegać podatkowi u źródła. Co ważne, stanowisko to znajduje już potwierdzenie również w części negatywnego orzecznictwa sądów administracyjnych.
Giełda transportowa – dlaczego w tej sprawie nie było WHT?
Na tle tej restrykcyjnej praktyki interesujące jest rozstrzygnięcie dotyczące dostępu do platformy transportowej.
W opisanym zdarzeniu przyszłym Spółka planowała nabywać dostęp do funkcjonalności systemu umożliwiającego m.in.:
- publikację i przegląd ofert transportowych;
- kontakt z kontrahentami;
- negocjowanie warunków współpracy;
- monitorowanie realizacji zleceń.
Dostęp miał mieć charakter subskrypcyjny i był ograniczony do modelu end-user.
Kluczowe dla sprawy były jednak szczegółowe elementy stanu faktycznego, które odróżniały tę usługę od typowych modeli „chmurowych”.
W uzasadnieniu można zauważyć, że:
- brak było przeniesienia praw autorskich;
- użytkownik nie miał dostępu do kodu źródłowego;
- nie mógł ingerować w oprogramowanie;
- a przede wszystkim, celem usługi nie było udostępnienie hostingu, przestrzeni dyskowej ani przechowywania danych w chmurze jako samodzielnego świadczenia;
- nie dochodziło do udostępnienia przestrzeni serwerowej ani infrastruktury IT.
Ewentualne przetwarzanie lub przechowywanie informacji miało charakter wyłącznie techniczny i pomocniczy wobec korzystania z funkcjonalności platformy.
Różne modele SaaS – gdzie przebiega granica opodatkowania?
Interpretacja pokazuje bardzo wyraźnie, że kluczowe znaczenie ma w praktyce odróżnienie różnych modeli współpracy w kontekście usług SaaS:
Argumenty przemawiające za brakiem opodatkowania WHT (co do zasady), to w szczególności:
- dostęp do funkcjonalności systemu (SaaS) w modelu end-user;
- brak możliwości ingerencji w oprogramowanie;
- brak odrębnej usługi przetwarzania danych przez usługodawcę;
- brak przechowywania danych w chmurze jako usługi;
- brak hostingu / udostępnienia przestrzeni serwerowej.
Istotne ryzyko opodatkowania WHT pojawia się, gdy umowa na usług SaaS obejmuje m.in.:
- udostępnienie przestrzeni dyskowej lub zasobów chmurowych;
- hosting danych / cloud storage;
- możliwość zarządzania środowiskiem IT;
- przetwarzanie danych na zlecenie;
- model zbliżony do IaaS / hostingu.
W tych przypadkach organy mogą uznać, że płatność podlega pod WHT, gdyż stanowi należność za udostępnienie urządzenia przemysłowego (serwerów, infrastruktury chmurowej) lub inną należność licencyjną (art. 21 ust. 1 pkt 1 ustawy o CIT), albo usługę przetwarzania danych (art. 21 ust. 1 pkt 2a ustawy o CIT).
Co istotne, umowy na usługi typu SaaS mogą przewidywać rozmaite modele współpracy, składające się z różnych elementów. W praktyce, szczególnym wyzwaniem dla podatników jest często wydzielenie strumieni płatności za poszczególne elementy usług czy wyszczególnienie usługi dominującej, która może decydować o skutkach podatkowych nawet dla całej umowy.
Z tego powodu, nawet po zidentyfikowaniu w umowie elementu generującego potencjalne obowiązki na gruncie WHT, ustalenie, jaka część wynagrodzenia powinna podlegać opodatkowaniu, bywa problematyczne.
Omawiana interpretacja potwierdza, że nawet w obecnym, restrykcyjnym otoczeniu możliwe jest uzyskanie korzystnego rozstrzygnięcia. Jednak kluczowe znaczenie mają szczegóły – brzmienie umowy oraz faktyczny zakres nabywanych usług.
Interpretacja z lutego 2026 r. stanowi przykład korzystnego podejścia, ale jednocześnie potwierdza, że nie można automatycznie zakładać neutralności podatkowej usług SaaS.
W obecnej praktyce, fiskus coraz częściej traktuje płatności za usługi chmurowe i hosting jako należności za udostępnienie urządzenia przemysłowego. Dodatkowo, wiele usług typu SaaS obejmuje elementy, które mogą zostać zakwalifikowane jako należności licencyjne albo jako wynagrodzenie za usługi przetwarzania danych.
W efekcie każda umowa dotycząca usług typu SaaS wymaga indywidualnej analizy, a drobne niuanse techniczne mogą przesądzić o obowiązku poboru podatku u źródła.
Sandra Telman
Supervisor
Olga Vila
Consultant