2. czerwca 2026
Czas czytania: 4
Min.
news
Kwalifikacja magazynów na gruncie podatku od nieruchomości od 2025 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z 28 maja 2026 r. odniósł się do jednej z praktycznie najistotniejszych kwestii wynikających ze zmian w podatku od nieruchomości obowiązujących od 1 stycznia 2025 r. Sprawa dotyczyła kwalifikacji obiektów magazynowych, w których przechowywane są materiały sypkie, jako budynków albo budowli.
Rozstrzygnięcie jest istotne dla podatników posiadających magazyny, hale, boksy lub inne obiekty przeznaczone do składowania materiałów sypkich, w szczególności w branżach produkcyjnych, chemicznych, nawozowych, spożywczych, rolniczych, energetycznych i logistycznych.
Nowa definicja budynku od 1 stycznia 2025 r.
Przypomnijmy, że zgodnie z art. 1a ust. 1 pkt 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2025 r., budynkiem jest obiekt wzniesiony w wyniku robót budowlanych, wraz z instalacjami zapewniającymi możliwość jego użytkowania zgodnie z przeznaczeniem, trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, posiadający fundamenty i dach.
Jednocześnie ustawodawca wprowadził istotne wyłączenie. Budynkiem nie jest obiekt, w którym są lub mogą być gromadzone materiały sypkie, materiały występujące w kawałkach albo materiały w postaci ciekłej lub gazowej, jeżeli jego podstawowym parametrem technicznym wyznaczającym przeznaczenie jest pojemność.
W praktyce oznacza to konieczność każdorazowego ustalenia, czy dany obiekt jest typowym budynkiem, którego kluczowym parametrem jest powierzchnia użytkowa, czy też obiektem o charakterze pojemnościowym, którego podstawowa funkcja i konstrukcja są podporządkowane możliwości gromadzenia określonego rodzaju materiałów.
Czego dotyczyła sprawa?
Spółka wystąpiła o interpretację indywidualną w zakresie podatku od nieruchomości. We wniosku wskazała, że prowadzi działalność produkcyjną i jest właścicielem obiektów magazynowych służących do składowania materiałów sypkich.
Materiały były przechowywane luzem na posadzce, w formie kopców lub hałd. W części obiektów znajdowały się wysokie ściany rozdzielające materiały i zabezpieczające je przed niekontrolowanym rozsypywaniem. Transport materiałów następował z wykorzystaniem suwnic chwytakowych umieszczonych w elementach konstrukcyjnych magazynów.
Obiekty były trwale związane z gruntem, posiadały fundamenty i dach oraz były wydzielone z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych. Co istotne, spółka argumentowała, że mimo spełniania formalnych cech budynku, ich rzeczywiste przeznaczenie oraz parametry techniczne wskazują na funkcję pojemnościową.
Stanowisko organu podatkowego
Organ podatkowy uznał stanowisko spółki za nieprawidłowe. W jego ocenie obiekty magazynowe powinny być traktowane jako budynki, ponieważ posiadają typowe cechy budynku, tj. fundamenty, dach, przegrody budowlane i trwałe związanie z gruntem.
Organ wskazywał również, że obiekty te mogą pełnić inną funkcję magazynową, np. jako magazyny wysokiego składowania, a sam fakt ich obecnego wykorzystania do przechowywania materiałów sypkich nie powinien przesądzać o kwalifikacji podatkowej. Zdaniem organu podstawowym parametrem technicznym tych obiektów była powierzchnia użytkowa, a nie pojemność.
Stanowisko WSA w Poznaniu
WSA w Poznaniu nie zgodził się ze stanowiskiem organu i uchylił interpretację.
Sąd uznał, że w sprawie kluczowe znaczenie ma końcowa część art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l., czyli wyłączenie z definicji budynku obiektów, w których są lub mogą być gromadzone m.in. materiały sypkie, jeżeli podstawowym parametrem technicznym wyznaczającym ich przeznaczenie jest pojemność.
Zdaniem sądu, z obiektywnego punktu widzenia przeznaczenie spornych obiektów magazynowych na cele składowania materiałów sypkich wynikało z ich pojemności. Nie było ono jedynie skutkiem decyzji spółki o takim, a nie innym sposobie zagospodarowania obiektów.
WSA podkreślił, że analizowane obiekty nie mogą być uznane za klasyczne budynki magazynowe, które jedynie w praktyce gospodarczej są wykorzystywane jako zbiorniki. Sąd nie podzielił argumentacji, że obiekty te tylko przy okazji nadawały się do składowania materiałów sypkich albo zostały wtórnie dostosowane do takiej funkcji.
W konsekwencji sąd uznał, że obiekty magazynowe opisane we wniosku powinny być kwalifikowane jako budowle, a nie budynki.
Dlaczego wyrok jest istotny?
Wyrok WSA w Poznaniu może mieć duże znaczenie dla podatników, którzy po zmianach obowiązujących od 2025 r. analizują klasyfikację swoich obiektów dla celów podatku od nieruchomości.
Z rozstrzygnięcia wynika, że o kwalifikacji obiektu nie powinno decydować wyłącznie to, czy posiada on fundamenty, dach i przegrody budowlane. Istotne jest również to, czy jego konstrukcja, sposób zaprojektowania oraz funkcja gospodarcza wskazują, że podstawowym parametrem technicznym jest pojemność.
W praktyce szczególnej analizy mogą wymagać m.in.:
- magazyny materiałów sypkich;
- hale z boksami lub ścianami oporowymi;
- obiekty wyposażone w urządzenia do załadunku i rozładunku materiałów;
- obiekty projektowane pod kątem przechowywania materiałów luzem;
- magazyny, w których istotne znaczenie ma nie tylko powierzchnia użytkowa, lecz cała kubatura lub pojemność przestrzeni składowej.
Wyrok WSA w Poznaniu potwierdza, że po zmianach w podatku od nieruchomości obowiązujących od 2025 r. klasyfikacja obiektów magazynowych wymaga szczegółowej analizy technicznej i funkcjonalnej.
W przypadku obiektów przeznaczonych do gromadzenia materiałów sypkich kluczowe jest ustalenie, czy ich podstawowym parametrem technicznym jest powierzchnia użytkowa, czy pojemność. Jeżeli pojemność wyznacza przeznaczenie obiektu, może to przemawiać za jego opodatkowaniem jako budowli.
Dla przedsiębiorców posiadających tego typu obiekty wyrok stanowi ważny sygnał do ponownej weryfikacji rozliczeń w podatku od nieruchomości oraz dokumentacji uzasadniającej przyjętą kwalifikację.
Marcin Książek
Manager