Aktualności
Kategorie
Kontakt
2026-10-01
Czas czytania: 4
Min.
news
Ulga na robotyzację miała być preferencją czasową, dostępną zasadniczo tylko w odniesieniu do kosztów uzyskania przychodów poniesionych na robotyzację od początku roku podatkowego, który rozpoczął się w 2022 r., do końca roku podatkowego, który rozpoczął się w 2026 r. Projekt ustawy procedowany przez Sejm zakłada jednak znaczące wydłużenie okresu jej stosowania.
Proponowane zmiany są istotne nie tylko z uwagi na sam termin obowiązywania ulgi. Projekt ma również doprecyzować sposób rozliczania wydatków na aktywa stanowiące środki trwałe oraz wartości niematerialne i prawne, co może zakończyć dotychczasowe spory interpretacyjne w tym zakresie.
Planowane przedłużenie ulgi po 2026 r.
Obecnie ulga na robotyzację pozwala podatnikom PIT i CIT na dodatkowe odliczenie 50% kosztów uzyskania przychodów poniesionych na robotyzację. Preferencja obejmuje między innymi wydatki związane z nabyciem fabrycznie nowych robotów przemysłowych, określonych urządzeń peryferyjnych, wartości niematerialnych i prawnych, w tym oprogramowania, niezbędnych do uruchomienia tych urządzeń, oraz usług szkoleniowych ich dotyczących.
Zgodnie z aktualnymi regulacjami możliwość korzystania z ulgi jest ograniczona czasowo.
Projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne zakłada wydłużenie tego okresu o kolejnych 10 lat podatkowych. W przypadku podatników CIT oznaczałoby to możliwość stosowania preferencji do końca roku podatkowego, który rozpocznie się w 2036 r.
Planowana zmiana może mieć szczególne znaczenie dla przedsiębiorstw produkcyjnych, które realizują wieloletnie programy automatyzacji i modernizacji procesów technologicznych.
Dłuższy okres, ale bez zwiększenia poziomu odliczenia
Projekt nie zakłada podwyższenia wysokości ulgi. Dodatkowe odliczenie pozostanie na poziomie 50% kosztów kwalifikowanych. Oznacza to, że ustawodawca chce przede wszystkim przedłużyć dostępność już funkcjonującego mechanizmu, bez zasadniczej zmiany jego ekonomicznej konstrukcji.
Projekt przewiduje jednak również uchylenie określonych wyłączeń środowiskowych (DNSH), co poszerzyłoby zakres preferencji. Dotychczasowe wyłączenia nadal miałyby zastosowanie do kosztów poniesionych w dotychczasowym okresie obowiązywania ulgi. Nadal kluczowe będzie ustalenie czy poszczególne wydatki mieszczą się w katalogu kosztów kwalifikowanych.
Amortyzacja może być ważniejszą zmianą niż sam termin
Jednym z najbardziej istotnych elementów projektu jest próba jednoznacznego rozstrzygnięcia sporu dotyczącego sposobu kalkulowania ulgi w przypadku nabycia urządzeń stanowiących środki trwałe. Dotychczas pojawiały się wątpliwości, czy podstawą dodatkowego odliczenia powinna być pełna cena nabycia, czy też odpisy amortyzacyjne zaliczane do kosztów uzyskania przychodów.
Organy podatkowe prezentowały stanowisko, zgodnie z którym ulga powinna być rozliczana w oparciu o odpisy amortyzacyjne. W orzecznictwie sądów administracyjnych pojawiały się jednak również stanowiska korzystniejsze dla podatników, dopuszczające dodatkowe, jednorazowe odliczenie 50% ceny nabycia.
Procedowany aktualnie przez Sejm projekt ma doprecyzować, że w przypadku środków trwałych i wartości niematerialnych i prawnych podlegających amortyzacji podstawą zastosowania ulgi będą odpisy amortyzacyjne zaliczane w danym roku podatkowym do kosztów uzyskania przychodów. W praktyce oznacza to ustawowe potwierdzenie podejścia prezentowanego przez Ministerstwo Finansów. Z perspektywy podatników zmiana nie ma więc wyłącznie technicznego charakteru. Jej skutkiem będzie również ograniczenie dotychczasowej przestrzeni do podjęcia próby prezentowania korzystniejszej wykładni przepisów.
Co oznacza to dla inwestycji w robotyzację?
Jeżeli projekt zostanie uchwalony w obecnym kształcie, przedsiębiorcy zyskają znacznie dłuższy horyzont korzystania z ulgi. Będzie to szczególnie istotne w przypadku inwestycji, których podatkowe rozliczenie jest rozłożone w czasie poprzez amortyzację.
Jednocześnie samo przedłużenie preferencji nie eliminuje innych problemów praktycznych związanych z ulgą. Nadal konieczne będzie prawidłowe ustalenie, czy dane urządzenie spełnia definicję robota przemysłowego, które elementy linii produkcyjnej można uznać za urządzenia peryferyjne oraz jaka część wydatków może zostać zakwalifikowana do odliczenia. Z tego względu przy planowaniu nowych inwestycji w automatyzację warto analizować nie tylko parametry techniczne urządzeń, ale również sposób ich podatkowego ujęcia.
Nowelizacja może zmienić charakter ulgi na robotyzację
Projekt ustawy został we wtorek skierowany do Sejmu drukiem nr 3149 i pozostaje na etapie prac legislacyjnych, dlatego jego ostateczny kształt może jeszcze ulec zmianie. Z uwagi na jego proponowane wejście w życie z dniem 1 stycznia 2027 r., Rada Ministrów przedstawiła wniosek o skrócenie postępowania z projektem ustawy. Z perspektywy przedsiębiorstw inwestujących w robotyzację warto śledzić dalszy przebieg prac, ponieważ proponowane regulacje mogą mieć istotny wpływ zarówno na nowe, jak i już realizowane projekty automatyzacyjne.
Marek Wołyński
Senior Manager
Anna Górska
Senior Consultant