Przegląd podatkowy (16 – 19 sierpnia 2016 r.)

Przychód w dacie wymagalności ceny a nie zawarcia umowy

Rzeczpospolita, 2016-08-16
Mateusz Maj

Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 sierpnia 2016 roku (sygn. akt II FSK 1971/14) w stanie prawnym obowiązującym do końca 2015 r. za przychód należny w przypadku sprzedaży udziałów można było uznać jedynie kwotę, która jest już wymagalna. Spór powstał na tle konieczności odprowadzenia przez małżonków podatku dochodowego od osób fizycznych w związku ze sprzedażą należących do nich udziałów w spółce z o.o. Ze względu na chęć wycofania się z inwestycji zawarli oni w 2012 roku umowę sprzedaży udziałów z trzecim wspólnikiem. Jednocześnie strony uzgodniły, iż cena nabycia zostanie uiszczona w ratach. Małżonkowie powzięli wątpliwość co do interpretacji przepisu, który w ówcześnie obowiązującym brzmieniu stanowił, że przychodami z kapitałów pieniężnych są należne przychody z odpłatnego zbycia udziałów, nawet jeśli nie zostały faktycznie otrzymane. Fiskus uznał, że już w momencie zawarcia umowy zbycia udziałów mamy do czynienia z przychodem należnym, ponieważ powstaje wówczas zobowiązanie do zapłaty po stronie kupującego. Ustalenie terminów płatności dla poszczególnych części ceny nie ma natomiast żadnego znaczenia, dlatego małżonkowie powinni rozliczyć podatek już w deklaracji za 2012 rok. Podatnicy zaskarżyli wydaną interpretację do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który uznał ich skargę za zasadną stwierdzając, że o należnym przychodzie przesądza dopiero wymagalność świadczenia, czyli moment, w którym podatnik może skutecznie domagać się zapłaty. Z tym stanowiskiem zgodził się również NSA. Spory w tym zakresie, zostały zakończone w 2016 r., wraz z wejściem w życie nowelizacji przepisów, zgodnie z którą przychód powstaje w momencie przeniesienia na nabywcę własności udziałów lub akcji.

Brak publikacji wyroku TK nie jest przeszkodą dla NSA

Dziennik Gazeta Prawna, 2016-08-16
Łukasz Zalewski

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 sierpnia 2016 r. (sygn. akt II FSK 1021/16) powołał się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, pomimo braku jego publikacji w Dzienniku Ustaw. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 28 czerwca 2016 r. (sygn. akt SK 31/14) uznał przepisy dotyczące kosztów, zawarte w ustawie o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, za niekonstytucyjne, gdyż nie wskazują maksymalnego pułapu opłat egzekucyjnych. W przedmiotowej sprawie, burmistrz jednego z miast miał uregulować koszty postępowania egzekucyjnego na rzecz naczelnika urzędu skarbowego. Egzekucja przeprowadzana przez organ podatkowy na rzecz burmistrza była nieskuteczna. W konsekwencji, naczelnik obciążył kosztami egzekucji wierzyciela, a nie dłużnika. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że takie postępowanie organu jest poprawne w świetle przepisów ww. ustawy. Przedmiotowe przepisy zostały jednak zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny w toku innego postępowania. Pomimo publikacji wyroku jedynie na stronie Trybunału Konstytucyjnego (i braku publikacji w Dzienniku Ustaw), w swoim rozstrzygnięciu Naczelny Sąd Administracyjny wziął pod uwagę tezy orzeczenia Trybunału i uchylił wyrok WSA, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Fiskus sam sobie przeciwny w sprawie blogerów

Dziennik Gazeta Prawna, 2016-08-16
Agnieszka Pokojska

Zakres wydatków, które mogą być odliczane przez blogerów od uzyskiwanych przychodów, jest w ostatnim czasie przedmiotem licznych sporów i niejednolitych rozstrzygnięć organów podatkowych. Podatnicy chcą zaliczać do kosztów uzyskania przychodów wydatki na zakup oprogramowania, opłaty za serwer czy też rejestrację domeny, ale też np. wydatki na zakup aparatu fotograficznego, którym wykonują zdjęcia na bloga, zakup biletów do kina i teatru, czy tez koszty podróży, których opis zamieszczają na blogu. Dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy w interpretacji indywidualnej z dnia 4 sierpnia 2016 r. (sygn. ITPB1/4511-408/16/MR) stwierdził jednak, że koszty takie jak: zakup aparatu, kurs języka angielskiego, zakup wejściówek na wystawy, do teatru, kina, czy też opłaty za usługi gastronomiczne lub hotel nie mogą stanowić kosztów uzyskania przychodów. Podatnik argumentował, że teksty umieszczane na blogu przyciągają czytelników, a w konsekwencji również reklamodawców. Skutkiem tego – w ocenie podatnika – zwiększają się przychody generowane przez blog. Fiskus nie podzielił tego stanowiska, gdyż uznał, że przychody osiągane przez blogera będą pochodzić bezpośrednio z udostępniania powierzchni na blogu reklamodawcom, a nie z pisania artykułów. Zatem – w ocenie organu – związek analizowanych kosztów z uzyskiwanymi przez podatnika przychodami nie wystąpi.

Reklama nie da pełnego odpisu

Rzeczpospolita, 2016-08-17
Przemysław Wojtasik

Umieszczenie reklam na samochodzie nie przesądza o prawie podatnika do odliczenia całej kwoty VAT naliczonego – wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 12 lipca 2016 roku (sygn. akt I Sa/Gd 538/16). W analizowanej sprawie spółka planowała zakup samochodu osobowego na potrzeby prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej w zakresie usług doradczych. Na samochodzie miały znaleźć się informacje o spółce takie jak jej logo, spis świadczonych usług, adres strony i numer telefonu. Zdaniem spółki fakt reklamowania swojej działalności na samochodzie osobowym upoważnia ją do odliczenia całej kwoty VAT naliczonego od ceny zakupu auta i wydatków na jego eksploatację. Spółka argumentowała to faktem, iż taki samochód jest cały czas wykorzystywany na potrzeby działalności gospodarczej. Fiskus nie zgodził się jednak ze stanowiskiem spółki powołując się na przewidzianą przez przepisy konieczność prowadzenia ewidencji przebiegu samochodu, w której należy opisać m.in. trasy, cel wyjazdów, stan licznika oraz liczbę przejechanych kilometrów. Umieszczenie reklam na aucie nie oznacza bowiem, że auta nie można wykorzystywać do celów prywatnych. Spółka zaskarżyła wydaną interpretację, jednak WSA w Gdańsku oddalił skargę. W uzasadnieniu sąd podkreślił, że wykluczenie prywatnego użytku jest możliwe jedynie w przypadku określenia zasad używania pojazdu oraz prowadzenia stosownej ewidencji przebiegu samochodu, a warunki te należy spełnić łącznie. W związku z powyższym spółka nie ma prawa do odliczenia pełnej kwoty VAT naliczonego od wydatków związanych z nabyciem i użytkowaniem auta, na którym znajduje się reklama firmy.

W jaki sposób ustalić cenę nabycia firmy

Rzeczpospolita, 2016-08-17
Mateusz Rudnik

Za cenę nabycia przedsiębiorstwa należy uznać kwotę określoną w umowie sprzedaży, przy czym nie ma znaczenia wartość poszczególnych zorganizowanych części które łącznie składają się na przedsiębiorstwo – wynika z interpretacji indywidualnej Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z dnia 10 czerwca 2016 roku (sygn. IBPB-1-2/4510-506/16/BG). W przedmiotowej sprawie podatnik zdecydował się na rozpoczęcie działalności gospodarczej w zakresie wydobycia kopalin, wobec czego zawarł umowę przedwstępną, której przedmiotem było nabycie określonych składników majątkowych w postaci poszczególnych zorganizowanych części przedsiębiorstwa. Kontrahenci ostatecznie stwierdzili jednak, że transakcja obejmie całość przedsiębiorstwa, tj. wszystkie jego zorganizowane części, w których skład wchodziły m.in. zakłady górnicze. Umowa nie określała jednak wartości poszczególnych składników majątkowych, a podatnik powziął wątpliwość czy określenie wartości firmy powinno nastąpić w odniesieniu do poszczególnych zorganizowanych części przedsiębiorstwa czy też przedsiębiorstwa jako całości. Zdaniem podatnika kwota podana w umowie sprzedaży całego przedsiębiorstwa stanowi cenę należną zbywcy w rozumieniu przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. W sytuacji, gdy w ramach transakcji dochodzi do nabycia przedsiębiorstwa, nie należy ustalać ceny nabycia i wartości firmy dla poszczególnych zorganizowanych części przedsiębiorstwa wchodzących w ich skład, jako że pojęcie przedsiębiorstwa ma szersze znaczenie. Fiskus w całości zgodził się ze stanowiskiem podatnika.

Nic nie zwalnia z zapłaty zryczałtowanego podatku

Dziennik Gazeta Prawna, 2016-08-17
Agnieszka Pokojska

Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z dnia 1 sierpnia 2016 r. (sygn. Ts 100/16) wskazał, że okoliczność niepobrania przez płatnika podatku z tytułu sprzedaży udziałów w spółce nie zwalnia z obowiązku wykazania tej daniny w deklaracji podatkowej oraz jej uiszczenia przez podatnika. Przedmiotowa sprawa dotyczyła przedsiębiorcy, który zbył udziały w spółce w celu ich umorzenia. W umowie wskazano, że to spółka będzie płatnikiem podatku wynikającego z tej czynności. Jednakże nie wywiązała się ona ze swojego obowiązku. Dyrektor urzędu kontroli skarbowej wskazał, że w tej sytuacji podatnik miał obowiązek wykazać daninę w swojej deklaracji PIT. Organ podkreślił, że podatnik miał świadomość niedopełnienia obowiązku przez płatnika po otrzymaniu kwoty brutto. Podatnik z kolei argumentował, że obowiązek rozliczenia podatku występuje jedynie w przypadku braku płatnika. Odmienne stanowisko wyraził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, twierdząc, że podatek zawsze musi być zapłacony. Sprawa dotyczyła stanu prawnego z 2006 roku, kiedy to odpowiedzialność podatnika była nieograniczona. WSA jednak wyjaśnił, że nawet wprowadzony od 2007 r. przepis art. 26a par. 1 Ordynacji podatkowej, na podstawie którego podatnik nie ponosi odpowiedzialności za błędnie rozliczony podatek przez płatnika, nie odnosi się do przychodów z kapitałów pieniężnych. Takie stanowisko zostało podtrzymane przez Naczelny Sąd Administracyjny, a następnie – po wniesieniu skargi konstytucyjnej przez podatnika – Trybunał Konstytucyjny odmówił jej rozpatrzenia.

Zwolnienie może dotyczyć tylko czynności podlegających VAT

Rzeczpospolita, 2016-08-18
Aleksandra Tarka

Z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 5 lipca 2016 r. (sygn. akt I Sa/Rz 379/16) wynika, że darowizna budynku nie może zostać uznana za jego dostawę, jeżeli został on uprzednio nabyty, wytworzony lub ulepszony bez możliwości odliczenia VAT z tego tytułu. W analizowanej sprawie przedsiębiorca nabył zabudowaną nieruchomość, korzystając ze zwolnienia przedmiotowego w VAT tytułem nabycia towaru używanego, wobec czego nie przysługiwało mu prawo do odliczenia VAT naliczonego. Następnie wpisał tę nieruchomość do ewidencji środków trwałych i wskazał, że będzie ona wykorzystywana do czynności opodatkowanych. Podatnik był zdania, że ewentualna darowizna na rzecz jego brata będzie opodatkowana, ale ze stawką zw., natomiast fiskus twierdził, że czynność ta nie podlega w ogóle opodatkowaniu. Sprawa trafiła do WSA w Rzeszowie, który przypomniał, że wprawdzie czynność nieodpłatna może być opodatkowana, jeśli dotyczy towaru należącego do przedsiębiorcy, ale warunkiem uznania takiej czynności jako dostawy jest wcześniejsze posiadanie przez przedsiębiorcę w stosunku do danego towaru prawa do odliczenia VAT. W analizowanej sprawie taka sytuacja nie miała jednak miejsca, ponieważ nabycie rzeczy nie nastąpiło w ramach pierwszego zasiedlenia. Co prawda właściciel dokonał modernizacji, ale poniesione wydatki były niższe niż 30 proc. wartości początkowej budynku, wobec czego nie doszło do ponownego pierwszego zasiedlenia budynku. Ze względu na brak wskazania prawa do odliczenia podatku przez przedsiębiorcę, analiza zwolnienia dotyczącego dostawy budynku lub budowli staje się zbędna, ponieważ jedynie czynności podlegające VAT mogą korzystać ze zwolnienia.

Nie każde odszkodowanie da się odliczyć od przychodu

Dziennik Gazeta Prawna, 2016-08-18
Jakub Pawłowski

W wyroku z dnia 17 sierpnia 2016 r. (sygn. akt II FSK 2152/14) Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że wypłata rekompensaty z tytułu niewywiązania się z umowy nie może zostać uznana za koszt uzyskania przychodu. W przedmiotowej sprawie spółka zobowiązała się dostarczyć klientowi rzepak. Na skutek niekorzystnych warunków pogodowych (susza), sprzedający nie był w posiadaniu tego towaru i do transakcji nie doszło. Aby utrzymać relacje z kontrahentem, spółka postanowiła zawrzeć ugodę. Odszkodowanie za niewywiązanie się z umowy polegało na tym, że podmiot zainteresowany kupnem rzepaku nabył go gdzie indziej, a spółka została obciążona różnicą cen. Sytuacja się powtórzyła również w kolejnych latach. Spółka stała na stanowisku, że wypłacone kwoty odszkodowań mogły zostać uznane za koszty podatkowe, gdyż służyły zabezpieczeniu i zachowaniu źródeł przychodu. Na odmiennym stanowisku stanął Dyrektor Izby Skarbowej oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, a także Naczelny Sąd Administracyjny. Dyrektor uważał, że niekorzystne zmiany pogody oraz wynikające z nich trudności są immanentnym ryzykiem firm, które zajmują się obrotem płodami rolnymi. WSA natomiast wskazał że działania spółki były nieracjonalne, gdyż pomimo trudności z wywiązywaniem się z realizacji dostaw, spółka dalej zobowiązywała się do realizacji podobnych zamówień w kolejnych latach. Argument, że takie działania były racjonalne z punktu widzenia zachowania udziału w rynku i uniknięcia sporu sądowego, nie mogą powodować uznania przedmiotowych wydatków na odszkodowania za koszty uzyskania przychodu. Tę argumentację podtrzymał NSA.

Przegląd orzecznictwa:

Wyrok NSA z 17 maja 2016 r. (sygn. akt I FSK 20/15)

Nie ma podstaw do objęcia opodatkowaniem (poprzez korektę) całości lub części należności, otrzymanej przez dostawcę na poczet dostawy gruntu, korzystającej w momencie jej otrzymania na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 9 w zw. z art. 19 ust. 11 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz. U. z 2011 r., Nr 177, poz. 1054 ze zm.) ze zwolnienia od podatku od towarów i usług, w sytuacji gdy następnie dostawa tego gruntu, w skutek wystąpienia okoliczności zmieniających jego charakter na teren budowlany, podlega opodatkowaniu.

Wyrok NSA z 19 maja 2016 r. (sygn. akt II FSK 1122/14)

Nie data złożenia żądania organowi podatkowemu w sprawie ulg w spłacie zobowiązań podatkowych o których mowa w art. 67a ordynacji podatkowej, decyduje o kwalifikacji prawnej podejmowanego rozstrzygnięcia, lecz data wydania danego rozstrzygnięcia (decyzji lub postanowienia). Za datę wydania rozstrzygnięcia, należy przyjąć moment jego fizycznego wyekspediowania.